Rozdziały

niedziela, 11 stycznia 2015

Xiumin EXO - Gdy obydwoje nic nie wiecie.

____________________________________________________________________

Powracam do was z One Shot'em. Rozdział będzie dodany w środę :)

_____________________________________________________________________


Spędzałaś weekend   w dormie EXO oglądając jakiś nudny film z chłopakami. Siedziałaś  obok chłopaka w którym skrycie się kochałaś mianowicie był nim Xiumin.  Kątem oka się mu przyglądałaś,  ale chłopak był pochłonięty filmem i tego nie zauważył.  Zauważyłaś,  że Chanyeol klepnął  go w rękę i pokazał aby poszedł z nim.
Zniknęli w pokoju Xiumina i nie wychodzili stamtąd długo wiec jak to ty,  jesteś ciekawska.  Poinformowałaś chłopaków,  że musisz na chwile wyjść do łazienki. Zamiast do łazienki powędrowałaś pod pokój w którym oni byli i usłyszałaś coś,  co od razu doprowadziło Cię do łez.
- Xiumin zrozum to,  że [ ... ] Cię kocha!  -  Wykrzyczał Chanyeol.
Jak mógł mu powiedzieć Twój sekret,  który mu powierzyłaś .
Wściekły na Xiumina wyszedł z pokoju. Zauważył Ciebie pod drzwiami,  obok niego zaraz pojawił się Xiumin.
- Jak mogłeś?  - Spytałaś ze łzami w oczach i wybiegłaś stamtąd. Słyszałaś za sobą krzyki chłopaków abyś się zatrzymała.  Nie zrobiłaś tego biegłaś ile sił  w nogach.  *Jak on mógł mu to powiedzieć? * pytałaś sama siebie w myślach.
Zatrzymałaś się przed drzwiami swojego domu. Wbiegłaś zamykając drzwi na klucz.  Znalazłaś się w swoim łóżku zaczęłaś płakać dopóki ze zmęczenia nie zasnęłaś.

Obudziłaś się o 11:38,  spojrzałaś na ekran telefonu miałaś 17 nieodebranych połączeń od chłopaków i 5 wiadomości abyś odebrała telefon. Nie miałaś zamiaru z nimi gadać   a szczególnie z Xiuminem i Chanyeolem.  Wstałaś i poszłaś się umyć ponieważ czułaś skutki swojego wczorajszego biegania .

-------- 40 minut później --------

Wykąpałaś się,  wysuszyłaś włosy i weszłaś do kuchni aby zrobić sobie coś do jedzenia.  Zjadłaś i usłyszałaś pukanie do drzwi.  Podeszłaś do nich ujrzałaś Chanyeola.  Na początku nie chciałaś otwierać,  ale w końcu to zrobiłaś.
- Czego chcesz?  -  Otworzyłaś drzwi i Zapytałaś oschle.
- Wpuścisz mnie? -  Zapytał.
- Nie mam zamiaru..- Odpowiedziałaś i chciałaś już zamknąć drzwi,  ale przeszkodził Ci noga.
- Powiem Ci dlaczego mu to powiedziałem. - Powiedział szybko.  Postanowiłaś go wpuścić.
- A więc słucham.  - powiedziałaś siadając na krześle.
Chłopak usiadł naprzeciwko ciebie.
 -  Powiedziałem mu to ponieważ widziałem,  że ciągle na niego patrzysz a on tego nie zauważa. Nie potrafiłem tak bezczynnie się temu przyglądać.  Przepraszam. -  Opuścił głowę.
- Dobra Chanyeol stało się. Teraz wiem,  że moja przyjaźń z Xiuminem juz nie będzie taka sama. Ale nie gniewam się już na Ciebie wiem, że chciałeś dobrze.  - Powiedziałaś i przytuliłaś się do niego.  Chłopak to odwzajemnił.
- Będziecie się ciągle przyjaźnić.  [...]  nie panikuj. -  Oznajmił rozluźniając uścisk.
- Nie byłabym taka pewna.  Chcesz coś do picia?  -  Zapytałaś ruszając do kuchni.
- Nie,  wracam już do dormu. Kiedy do nas przyjdziesz  - Zapytał
- Nigdy.  Nie mam zamiaru się z nim spotkać. - Oznajmiłaś odprowadzająca go do drzwi.

- Tydzień później -

Minął tydzień a ty nie spotkałaś się z żadnym członkiem zespołu.  Nie odwiedziłaś ich ani oni Ciebie.

Usłyszałaś jak ktoś dobija się do drzwi,  nie było to zwyczajne pukanie,  ale walenie w nie z całej siły.  Podeszłaś cicho pod drzwi z zamierzeniem sprawdzenia kto puka przed oczko, ale na marne osoba która waliła w drzwi zasłoniła 'oczko'.  Przez chwilę   zastanowiłaś się nad otworzeniem,  otworzyłaś.  Zauważyłaś w drzwiach Xiumina.  Ten bez pozwolenia wszedł do mieszkania i zamknął za sobą drzwi.  Poszedł do Ciebie tak blisko ze wasze twarze dzieliły zaledwie kilka centymetrów.
- Wytłumaczysz mi dlaczego nie powiedziałaś mi o niczym?  - Myślałaś ,  że zejdziesz na zawał.
- Nie ma tutaj nic do wytłumaczenia. Wyjdź - Odeszłaś od niego i podeszłaś do drzwi.
- Nie mam takiego zamiaru.  - Znowu do Ciebie podszedł,  tym razem wpił się w Twoje usta.  Było to za przyjemne aby przerwać pocałunek w końcu mogłaś poczuć jego usta.
- Dlaczego to zrobiłeś?  -  Zapytałaś gdy sam przerwał pocałunek
- Może dlatego,  że chciałem a może dlatego,  że Cię Kocham. -  ostatnie dwa słowa Cię zszokowały - Co?!  Xiumin to jest kiepski moment na żarty. -  Powiedziałaś ze łzami w oczach.
- Nie żartuje!  Myślisz,  że nie widziałem tego ze spoglądasz na mnie w każdym momencie?  Chanyeol o niczym nie wiedział bo myślał,  że tego nie zauważam.  -  Stałaś  jak wryta.
Znowu Cię pocałował.
- Kocham Cię -  Powiedział między pocałunkami.
- Ja Ciebie tez. - Odpowiedziałaś.

----- 7  lat później -----

Byłaś żoną Xiumina.  Właśnie odbywał się Twój poród,  spodziewaliście się dziewczynki.
Xiumin stał toż obok Ciebie i trzymał za rękę.  Lekarz kazał Ci przeć z całej siły.  Czułaś się zmęczona,  ale poinformowali Cię  ze dziewczynka jest już blisko. Usłyszałaś płacz swojej córki.  Sama się popłakałaś. Podano Ci ją, od razu przytuliłaś ja do serca.  Byłaś szczęśliwa miałaś męża, którego kochałaś nad życie oraz  piękna córkę która nazwaliście  Amanda Julia Minseok.


_________________________________________________________________________________

Zachęcam do śledzenia bloga i komentowania :)

_________________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz